Klub Parafii Lubzina w USA

Klub Parafii Lubzina powstał w lutym 1929 roku. Założyli go emigranci z Lubziny, którzy wyjechali z rodzinnej wioski “za chlebem”. Emigrujac, nie zatracili ducha narodu polskiego i nie zapomnieli o swoich najbliższych pozostawionych w kraju ojczystym. Pierwsze posiedzenie odbyło sie w domu Jana Kołodzieja przy ulicy 943 N. Wolcott w Chicago. Pierwszym prezesem był Piotr Mazur, który pełnił funkcje czynnego prezesa do 1968 roku, a potem został honorowym prezesem Klubu aż do śmierci w 1984 roku. Następnie funkcje prezesa w latach 1968 - 2003 pełnił Stanisław Cielak; Kazimierz Kordek był prezesem przez następny rok, a Maria Cielak- Grześkowiak została prezesem w 2004 i pełni tą funkcje do dnia dzisiejszego.


Celem założenia Klubu, jak zanotowano w Konstytucji jest "....złączenie wszystkich rodaków, ich znajomych i przyjaciół, którzy pochodzą z parafii Lubzina w Polsce, a obecnie zamieszkałych w Stanach Zjednoczonych". Klub prowadzi działalność charytatywna włączając Kościół, Przedszkole, Szkołę Podstawową, Straż Pożarną, Caritas i inne organizacje społeczne na terenie naszej rodzinnej parafii i także popiera akcje charytatywne w Stanach Zjednoczonych.


W ciagu ostatnich 50 lat, najważniejsze donacje naszego Klubu do Lubziny to:

- pokrycie wieży naszego zabytkowego kościoła dachówką miedzianą

- pomoc w malowaniu wnętrza kościoła (największa donacja naszego Klubu - 22,800 dolarów)

- pomoc w budowie kościoła w Skrzyszowie, Paszczynie i kaplicy w Brzezówce

- pomoc w malowaniu wnętrza kościoła w Zawadzie

- zakup organów, dzwonów i ogrzewania do naszego kościoła

- pomoc w budowie Domu Strażaka w Lubzinie gdzie mieści się Straż Pożarna i Ośrodek Zdrowia

- zakup pomp dla straży

- zakup urządzeń medycznych - EKG i styrylizatora do Ośrodka Zdrowia

- zakup elektronicznej tablicy dla Szkoły Podstawowej, zakup strójów sportowych dla zapaśnikow

- pomoc w remoncie kościoła

- renowacja oltarzy i ławek

- pomoc dla wielodzietnych rodzin

- coroczny zakup zabawek, ksiażek, słodyczy dla dzieci w Przedszkolu na Św. Mikołaja

-coroczna donacja pieniężna na zakup żywności dla najbardziej potrzebujących rodzin na Święta Bożego Narodzenia i wiele innych.


Oddzielną akcję zrobiliśmy by pomoc choremu Patrykowi z Paszczyny. Blisko 30 tysięcy dolarów zostało zebrane i wysłane do organizacji "LIVER"w Krakowie, do rodziców Patryka i na zakup analizatora medycznego do Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Paszczynie. Z tej donacji również pomogliśmy dzieciom w Ośrodku Opatrznosci Bożej w Przemyslu, Szpitalowi Dziecięcemu w Krakowie i Domu Opieki Spolecznej w Lubzinie. Nasz Klub rownież złożył donację na Pomnik Kopernika w Chicago, na Amerykańską Częstochowę w Pensylwanii, na pomoc ofiarom tornada w Illinois, dla ludzi dotkniętych trzęsieniem ziemi w Nepalu, itp.


Klub Parafii Lubzina w Chicago dalej kontinuje żywą łączność z naszą rodzinną parafią jak było to celem naszych założycieli z przed 80-ciu lat.



Wspomnienia


Bo chociaż życie upływa nam tutaj,

W ojczyźnie przybranej, z wolną myślą w toku;

To serca nasze związane na zawsze,

Z krajem dalekim, w pamięci o zmroku.


Dziś obchodzimy rocznicę tak zacną,

Złączeni parafią, choć na obcej ziemi.

Gdzie życie nasze przeplatane tradycją

Naszych ojców, pradziadków i ojczyzny cieni.


Chociaż jesteśmy tutaj, na amerykańskiej ziemi,

Związani więźnią, wiarą i rodzinnych gron,

To myśl nasza leci, beztroska i wolna,

Do miejsca urodzenia, do podkarpackich stron.


Tam gdzie las szumi, jak nigdzie na świecie,

Tam gdzie kwiaty pachną, gdzie bławatki rosną,

Tam gdzie przyjaciele, rodzina, znajomi.

Tam gdzie zboże koszą, tam gdzie sadzą wiosną.


Tam gdzie nasi przodkowie spoczywają w grobach,

Tam gdzie znicze płoną w dniu Wszystkich Świętych.

Tam gdzie nasza młodość została na zawsze,

Nasze szkolne wspomnienia z pamiętników wziętych.


Szumiące jabłonie, śliwki i czereśnie,

Ogrody pełne smaczych zbiorów wszędzie.

Szosa błyszcząca, pojazdy na drogach,

Spadające liście, kasztany, żołędzie.


Myślą wracamy gdzie nasze korzenie,

Nasze pierwsze kroki i pieśni nam znane,

Łąki, lasy i pola, kościoł, szkoła, ślizgawka,

To nasze wspomnienia, z serc naszych wylane.


Teraz w naszej pamięci, a w sercu zawsze,

Tam pozostaną rodzinne strony,

Tam gdzie jest ziemia Kochanowskiego,

Tam gdzie tak pięknie biją głośno dzwony!


Więc przystań dzisiaj i pomyśl przez chwilę,

Skąd jesteś, gdzie byłeś, co pragniesz.

Niech tradycje nasze i nasze marzenia

Będą natchnieniem ducha nowego pokolenia.

‘Gyram’ 11/6/2004

Wiersz napisany z okazji 75-lecie Klubu Parafii Lubzina